Translate

środa, 23 kwietnia 2014

Sielska anielska Maryś

Naiwnie trochę może, żeby nie powiedzieć infatylnie wręcz, suknie białą spinkę tiulowa, skrzydła Ci założyliśmy, myśląc może, że jak skrzydla mieć będziesz to charakter choć ciut, choć tyci tyci Ci złagodnieje,  o sroga porażko, jakże nic bardziej mylnego... Rozpacz dalej teatralna została, tembr głosu w tonacji najwyzszej pozostał, znudzenie dramatycznie szybkie rownież pozostało.


Ale fakt faktem kroki samodzielne, pierwsze takie, niezdarnie urocze zrobiłaś, kota za ogon fakt faktem prowadziłaś, ciasta wszelakie od każdego, wzrokiem sprzeciwu nieznoszżcym wymuszałaś.


Uzebienia dalej brak, ale w zasadzie po co aniołom zęby potrzebne są..?


14 komentarzy:

  1. Cudna...no bo jak można się oprzeć temu spojrzeniu:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprzec sie nie sposob, nawet tata wymieka :)

      Usuń
  2. Burza u nas się kręci i nie wiem, czy mój komentarz się napisał :)

    Oczyska czarują:) Skrzydełka cudaśne są.
    Rodzice chcieli dziecko zmieniać, a to aniołek jak się patrzy przecież.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez burzowo, aniolek jak sie patrzy ale jak sie juz slucha to mniej ;)

      Usuń
  3. Anielska Maryś:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Maryś rządzi! A ja dopiero po dłuższej chwili zauważyłam głośniczek i ptaszory! Genialne:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, jest piękna w tej bieli. Wygląda tak niewinnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd ta piękna biała skrzynia na zabawki zaopatrzona dodatkowo w koła :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysina skrzynia zakupiona na allegro jako skrzynka przemyslowa, pomalowana biala farba, plus doczepilam ze starego paska uchwyty po bokach i dzwoneczkowo-muchomorkowa girlande :)

      Usuń
  7. Można prosić linka do skrzyni? Też mam ochotę sprawić takie cudo mojemu Maluszkowi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, skrzynia kupiona juz jakis czas temu i nie moge jej juz znalezc w archiwum..

      Usuń