Translate

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Styczniowym popołudniem

A u nas styczniowym popoludniem listonosz, zawsze mile widziany :) Stale każdą paczkę z ksiazkami otwieram z sercem bijacym, niecierpliwoscia i ciekawością, cóż tu kryć pięciolatki ;)








8 komentarzy:

  1. Zapraszam do mnie, do porodu coraz bliżej! Strach coraz większy ...
    Sprawdź sama!
    http://stormofhormones.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zycze lekkiego porodu i grzecznego malenstwa :)

      Usuń
  2. Też kupuję w aros - super księgarnia i chyba najtańsza na rynku.Zazdroszczę stosu nowości!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanszej nie znalazlam i asortyment maja niczego sobie, a ksiazki uzalezniaja :)

      Usuń
  3. przegapiłam Bobo 2?!!!!!!!!!!!!!!!!!! tzn już nadrabiam, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja nawet nie wiedzialam ze jest Bobo 1 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest! :)

      wsiąkłam w aros.pl i grożę fabryce paluchem, że mnie tak podkusiła i namówię na Bobo 1 w rewanżu :P
      http://www.empik.com/bobo-historyjki-obrazkowe-dla-najmlodszych-dzieci-osterwalder-markus,prod58973171,ksiazka-p

      Usuń
    2. :) Powinni zalozyc Klub Anonimowych Ksiazkoholikow ;) Jak tylko uda mi sie znalezc Bobo 1, na pewno nie pozostane jej obojetna :)

      Usuń